Jak przygotować mieszkanie na kota ze schroniska

Zacznij od jednego pomieszczenia. Kot ze schroniska nie potrzebuje całego mieszkania — potrzebuje małej, bezpiecznej przestrzeni z kuwetą, wodą, jedzeniem i kryjówką. Kartonowe pudło z jednym wejściem działa lepiej niż najdroższa buda.
Siatki w okna to nie przesada, to warunek. Uchylone okno jest dla kota pułapką — łapy wpadają w szczelinę i im bardziej się szarpie, tym mocniej zaciska. Kilkanaście takich przypadków przechodzi przez naszą przychodnię każdego roku.
Kuweta: jedna na kota plus jedna zapasowa, im większa, tym lepiej, żwirek zbrylający bezzapachowy. Postaw ją z dala od miski i od pralki. Jeśli kot załatwia się poza kuwetą, w 90 procentach to problem z lokalizacją, żwirkiem albo zdrowiem — nie ze złośliwością.
Drapak musi być wyższy niż kot na wyprostowanych łapach i stabilny jak stół. Chwiejący się drapak jest gorszy niż żaden, bo kot przeniesie się na kanapę.
Daj sobie i kotu dwa tygodnie bez oczekiwań. Nie wyciągaj go z kryjówki. Siedź w tym samym pokoju, czytaj na głos, ignoruj go. Prawie zawsze przyjdzie pierwszy.