Lato: upał, kleszcze i podróże ze zwierzakiem

W nasłonecznionym samochodzie temperatura rośnie o około 10 stopni w ciągu dziesięciu minut. Przy 25 stopniach na zewnątrz po pół godziny w środku jest ponad 45. Pies nie ma jak się schłodzić — nie zostawiaj go tam nawet na chwilę, także w cieniu i z uchyloną szybą.
Asfalt w upalny dzień osiąga temperaturę 55–60 stopni. Sprawdź go dłonią: jeśli nie wytrzymasz pięciu sekund, pies też nie. Spacery przenieś na godziny przed 9:00 i po 20:00, w ciągu dnia wybieraj trawę i las.
Objawy udaru cieplnego: gwałtowne dyszenie, ciemnoczerwone dziąsła, chwiejny chód, wymioty. Działaj natychmiast — chłodna (nie lodowata) woda na łapy, brzuch i kark, i jazda do lecznicy. To stan zagrożenia życia.
Kleszcze zbieramy w Warszawie od marca do listopada. Preparaty w kroplach lub tabletkach dobiera weterynarz według wagi; sprawdzaj psa po każdym spacerze, szczególnie uszy, pachy i pachwiny.
Na wakacje: transporter przypięty pasami albo pas bezpieczeństwa z szelkami, przerwa co dwie godziny, woda w misce niewylewającej się, książeczka zdrowia i numer czipa w telefonie. Jeśli jedziesz za granicę, paszport dla zwierząt i aktualne szczepienie przeciw wściekliźnie są obowiązkowe.